Kontakty z dzieckiem a alimenty. Prawnik wyjaśnia

Dłoń dorosłego trzyma za palec rękę małego dziecka w czerwonym swetrze na tle jesiennego parku, symbolizując kontakty ojca z dzieckiem po rozwodzie.

Wielu z Państwa, stając w obliczu rozstania lub rozwodu, zadaje sobie pytania dotyczące wzajemnych relacji finansowych i osobistych z potomstwem. Często w mojej kancelarii słyszę pytanie: „Czy skoro nie widuję syna lub córki, to muszę na nich łożyć?”. I odwrotnie – rodzic sprawujący pieczę nad dzieckiem, może zastanawiać się, czy brak zainteresowania ze strony byłego partnera powinien wpłynąć na wysokość świadczenia.

W poniższym artykule postaram się wyjaśnić te zawiłości. Prawo rodzinne bywa skomplikowane, ale zrozumienie różnicy między władzą rodzicielską, kontaktami a obowiązkiem alimentacyjnym jest istotne dla Państwa spokoju i bezpieczeństwa finansowego.

Uwaga: Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej dla indywidualnej sytuacji. Każda sprawa wymaga analizy konkretnych okoliczności.

Dwie niezależne sfery: kontakty a pieniądze

Na samym wstępie musimy rozdzielić dwie kwestie prawne, które w świadomości wielu osób są nierozerwalnie złączone, a w świetle przepisów funkcjonują niemal niezależnie. Chodzi o kontakt z dzieckiem oraz obowiązek alimentacyjny.

Zgodnie z polskim prawem, a konkretnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, te dwie sfery nie są ze sobą bezpośrednio powiązane w sposób, w jaki Państwo mogliby intuicyjnie sądzić. Płacenie alimentów nie jest „biletem wstępu” do widzeń z dzieckiem, a spotkania z dzieckiem nie są „nagrodą” za przelane środki.

Należy pamiętać, że obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka wynika z samego faktu pokrewieństwa, a nie z tego, jak często rodzic widuje się z małoletnim. 

Czy brak kontaktu z dzieckiem zwalnia z obowiązku alimentacyjnego?

Odpowiedź brzmi – nie, brak kontaktu nie zwalnia z płacenia. Co więcej, w skrajnych przypadkach może nawet wpłynąć na podwyższenie alimentów, o czym wspomnę w dalszej części tekstu.

Art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi jasno:

§  1.  Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
Źródło: Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy

Sąd, ustalając alimenty na dziecko, bierze pod uwagę usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica. Fakt, czy rodzic utrzymuje relacje z potomkiem, jest drugorzędny dla samego istnienia obowiązku. Dziecko musi jeść, ubierać się i kształcić niezależnie od tego, czy tata lub mama odwiedzają je w weekendy.

Jeśli więc ojciec (lub matka) nie płaci alimentów, argumentując to tym, że drugi rodzic utrudnia mu widzenia, naraża się na poważne konsekwencje, łącznie z egzekucją komorniczą. Komornik nie będzie badał relacji rodzinnych – tylko egzekwował wyrok zasądzający świadczenie.

Dorosła osoba i dziecko trzymają się za ręce idąc w górę schodów na zewnątrz. Zdjęcie ilustruje spotkanie rodzica z córką po rozwodzie.

Utrudnianie spotkań przez drugiego rodzica a alimenty

Bardzo bolesną sytuacją jest ta, w której jeden rodzic chce uczestniczyć w życiu dziecka, ale drugi rodzic mu to uniemożliwia. Czy w takiej sytuacji, gdy kontakty z dzieckiem stają się narzędziem walki, można przestać płacić?

Niestety, wstrzymanie wpłat jest działaniem na szkodę dziecka i nie znajduje uzasadnienia w prawie. Dziecko nie powinno być zakładnikiem konfliktu dorosłych. Jeśli matka lub ojciec utrudnia nam widzenia z dzieckiem, właściwą drogą jest droga sądowa – wniosek o uregulowanie kontaktów lub o zagrożenie nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej za niewykonywanie kontaktów, a nie zaprzestanie finansowania potrzeb dziecka.

Warto jednak wiedzieć, że sąd może wziąć pod uwagę zaangażowanie rodzica w wychowanie przy ustalaniu wysokości świadczenia. Jeśli jeden rodzic sprawuje wyłączną, bezpośrednią pieczę nad dzieckiem i nie otrzymuje żadnego wsparcia w opiece, ciężar wychowania spoczywa tylko na nim. Wtedy wkład finansowy tego nieobecnego rodzica może zostać ustalony na wyższym poziomie.

Czy częste kontakty z dzieckiem wpływają na wysokość alimentów?

Tutaj dochodzimy do bardzo ważnego aspektu, jakim jest osobiste staranie o utrzymanie i wychowanie małoletniego. Zgodnie z art. 135 §2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

§  2.  Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego
Źródło: Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy

Co to oznacza dla Państwa w praktyce? Jeśli Państwa obecność w życiu dziecka wyraża się w formie częstych, regularnych spotkań i wiąże się z faktyczną opieką (np. dziecko spędza u Państwa połowę wakacji, co drugi weekend, nocuje w tygodniu), ponoszą Państwo bezpośrednie koszty jego utrzymania.

W takiej sytuacji sąd może obniżyć wysokość alimentów płatnych do rąk drugiego rodzica, uznając, że spełniają Państwo swój obowiązek alimentacyjny również poprzez osobistą opiekę. Dlatego też uregulowanie kwestii związanych tą kwestią jest tak istotne dla Państwa portfela.

Pełnoletnie dziecko i brak relacji – wyjątek od reguły

Sytuacja zmienia się nieco w chwili, gdy dziecko staje się dorosłe. Choć pełnoletność nie wygasza automatycznie obowiązku alimentacyjnego (co do zasady trwają one tak długo, jak długo dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie i w rozsądny sposób dąży do usamodzielnienia, np. poprzez naukę), to relacje między rodzicem a dorosłym dzieckiem nabierają innego znaczenia prawnego. Wraz z osiągnięciem pełnoletności sąd zaczyna badać nie tylko potrzeby dziecka i możliwości rodzica, ale także to, czy dochodzenie alimentów nie stanowi nadużycia prawa.

W przypadku dorosłych dzieci, które uporczywie i z własnej winy odmawiają kontaktu z rodzicem, zachowują się wobec niego rażąco nagannie lub wręcz wrogo, można rozważać – obok ogólnych zasad z art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – powołanie się na art. 144 §1 tego Kodeksu. Przepis ten pozwala uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, jeżeli w konkretnych okolicznościach żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, przy czym sądy stosują tę klauzulę bardzo ostrożnie i wyłącznie wyjątkowo.

Jeśli pełnoletni syn lub córka w sposób rażący nie okazują szacunku, uporczywie ignorują chorego rodzica, odrzucają jego rozsądne próby kontaktu i odbudowy więzi, a jednocześnie są w stanie przynajmniej częściowo utrzymać się samodzielnie, sąd może uznać, że dalsze płacenie alimentów na takie dziecko jest niesprawiedliwe. Jest to jednak procedura wymagająca udowodnienia przed sądem zarówno nagannego zachowania dziecka, jak i braku winy po stronie rodzica w zerwaniu więzi, a każda sprawa jest oceniana indywidualnie.

Kiedy zachowanie dziecka uzasadnia uchylenie obowiązku?

Aby sąd przychylił się do wniosku o uchylenie lub istotne ograniczenie alimentów z powodu zachowania dziecka (najczęściej pełnoletniego), muszą zaistnieć szczególne i dobrze udokumentowane okoliczności. Nie wystarczy zwykła niechęć, chłodne relacje czy rzadkie telefony – zachowanie dziecka musi w sposób rażący naruszać zasady współżycia społecznego oraz nie może być następstwem wcześniejszych zaniedbań ze strony rodzica.

Sytuacje, które mogą w praktyce – łącznie z innymi okolicznościami – przemawiać za ograniczeniem lub uchyleniem obowiązku alimentacyjnego, to na przykład:

  • stosowanie przemocy psychicznej lub fizycznej wobec rodzica;
  • podejmowanie działań przestępczych wymierzonych w majątek lub dobre imię rodzica;
  • całkowite, nieuzasadnione zerwanie kontaktu i konsekwentne odrzucanie rozsądnych prób pojednania ze strony rodzica, przy jednoczesnej realnej możliwości dziecka podjęcia pracy lub nauki;
  • rażące nadużywanie otrzymywanych środków (np. przeznaczanie ich głównie na używki), połączone z brakiem starań o naukę czy podjęcie zatrudnienia – przy czym tego rodzaju okoliczności są traktowane jako wyjątek i zawsze wymagają bardzo wnikliwej oceny sądu.

 

W takich przypadkach obrońca (adwokat czy radca prawny) drugiej strony z pewnością będzie próbował wykazać winę lub zaniedbania rodzica, dlatego tak ważne jest zgromadzenie korespondencji, dokumentacji medycznej, ewentualnych zawiadomień o przestępstwach oraz zeznań świadków, które w sposób rzetelny pokażą skalę nagannego zachowania dziecka.

Co zrobić, gdy ojciec nie płaci alimentów z powodu braku kontaktu?

Jeśli są Państwo w sytuacji, w której drugi rodzic (statystycznie częściej ojciec, choć nie jest to regułą) uzależnia płatności od spotkań, należy działać stanowczo. Obowiązek alimentacyjny rodziców jest nadrzędny wobec sporów o widzenia.

Brak wpłat to podstawa do wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Egzekucja komornicza może być skuteczna, jeśli dłużnik pracuje lub posiada majątek. Nie należy bać się skierowania sprawy do komornika – środki te należą się dziecku na jego rozwój, edukację i codzienne życie. Dobra dziecka są tutaj najważniejszym wyznacznikiem działań prawnych.

Jednocześnie, jeśli drugi rodzic wnosi o uregulowanie kontaktów, nie warto utrudniać tego procesu „za karę” za brak alimentów. Sąd rodzinny negatywnie ocenia postawę rodzica, który izoluje dziecko od drugiego opiekuna, co w przyszłości może obrócić się przeciwko Państwu.

Kobieta z długimi ciemnymi włosami trzyma uśmiechające się niemowlę w białym ubranku, stykając czoła w czułym geście. Obie znajdują się w jasnym wnętrzu.

Podsumowanie: Relacje z dzieckiem a pieniądze w świetle prawa

Podsumowując, kwestia ta jest złożona, ale podstawowa zasada brzmi: brak kontaktu nie zwalnia z płacenia na małoletnie dziecko.

  • Rodzic ma obowiązek łożyć na dziecko, nawet jeśli go nie widuje.

  • Utrudnianie spotkań nie jest prawnym usprawiedliwieniem dla niepłacenia.

  • Częste i jakościowe kontakty mogą być argumentem za obniżeniem alimentów pieniężnych (gdyż rodzic spełnia obowiązek poprzez osobiste starania).

  • W przypadku dzieci pełnoletnich, rażąco naganne zachowanie i zerwanie więzi może być podstawą do uchylenia alimentów, jeśli jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Chcesz uregulować sprawy alimentacyjne lub kontakty z dzieckiem?

Zapraszam Państwa na spotkanie – zarówno stacjonarnie w siedzibie Kancelarii, jak i w formie konsultacji prawnych online. Wspólnie przeanalizujemy Państwa sytuację, dokumenty i ustalimy najlepszą strategię działania. Niezależnie od tego, czy potrzebują Państwo pomocy z pozwem rozwodowym, wnioskiem o alimenty, czy obroną przed niesłusznymi roszczeniami – jestem do Państwa dyspozycji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Same prezenty nie zastępują alimentów. Jeśli jednak Państwa kontakt z dzieckiem jest częsty i w jego trakcie pokrywają Państwo znaczne koszty utrzymania (wyżywienie, atrakcje, wyjazdy), sąd może wziąć to pod uwagę przy ustalaniu wysokości raty alimentacyjnej. Warto zbierać dowody poniesionych kosztów.

Nie, sam wyjazd i utrudnione relacje nie wygaszają obowiązku alimentacyjnego. Dopóki istnieje wyrok sądu lub ugoda, muszą Państwo płacić. Można jednak ubiegać się o zmianę orzeczenia w zakresie kontaktów lub – w pewnych sytuacjach – o zmianę wysokości alimentów, jeśli koszty życia dziecka uległy zmianie.

Co do zasady – nie. Obowiązek alimentacyjny trwa, dopóki dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Jednakże, jeśli pełnoletni całkowicie odcina się od rodzica bez ważnego powodu, a żądanie pieniędzy staje się jedynie wykorzystywaniem finansowym, można próbować uchylić się od tego obowiązku, powołując się na zasady współżycia społecznego.

Grozi za to egzekucja komornicza, a w przypadku dużej zwłoki – nawet odpowiedzialność karna (przestępstwo niealimentacji z art. 209 Kodeksu karnego). Dodatkowo dług alimentacyjny narasta wraz z odsetkami. Sąd nie uzna braku widzeń za usprawiedliwienie dla niepłacenia na utrzymanie i wychowanie dziecka.

Choć w sprawach rodzinnych można reprezentować się samodzielnie, pomoc profesjonalisty bywa nieoceniona. Doświadczona kancelaria pomoże prawidłowo obliczyć koszty utrzymania dziecka, zgromadzić dowody i emocjonalnie zdystansować się od sporu, co często przekłada się na korzystniejszy wyrok.

Picture of mec. Grzegorz Słowik

mec. Grzegorz Słowik

Jestem absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a prawem zajmuję się już kilkanaście lat. Skutecznie pomagam w sprawach z zakresu prawa cywilnego i karnego.